all those men sing you’ll never walk alone

If you have some sort of secret,
if you need someone to tell,
you can tell me
because my memory
always fails

 

Jestem rozedrgana jak ręce dziadka. On się z każdym dniem kurczy w sobie jak penis po orgazmie, choć chyba nie było mu dobrze już dawno. Mnie było dobrze wczoraj, jak znalazłam 622 upadki Bunga Witkacego na półce w knajpie.

P. mówiła nam wczoraj o nowej perspektywie. W nowej perspektywie, którą sobie wyobraziłam, były moje tęsknoty niemożliwe do realizacji. A przecież sama nowa perspektywa zakłada możliwość zmian. Więc może coś.

Jeśli tak, to:

 

 

 

Moja nowa perspektywa jest zawsze w czasie przyszłym lub w trybie warunkowym, więc raczej nie.

 

 

 

(wiem, przesadzam z tym radykalizmem, albo tak, albo srak, w rzeczywistości to nigdy tak nie robię)